Tag: Życie kolega przyjaciel miłość

A może znów zaczynam żyć…Tak to by było piękne prawda?

Ostatnio miałam przysłowiowy kołowrotek w moim życiu…raz szczęśliwa a raz smutna…to co jest teraz to…pomiędzy tym co czuję, a tym co chce żeby było…wybór trudny ale chce spróbować…

Mam kolegę, który jest fajny. Przystojny, miły, koleżeński i jest naprawdę spoko gościu. Mam z nim dobry kontakt co mi się coraz bardziej podoba. Fakt, zamierzam jego nieco lepiej poznać…Nic na siłę :-) Jak narazie były 3 spotkania i jest już coraz lepiej…Oby tak było dalej…:-)

Chciałabym móc kiedyś powiedzieć, że jestem naprawdę szczęśliwa. Czas pokaże….Trzymajcie kciuki :-) :-) :-)